Zgrane.net - blog o grach - strona główna

Blog o grach



O tym jak Clair Obscur: Expedition 33 zdobyło GOTY 2025

Data publikacji:

Autor:

Czym jest GOTY (Game of the Year) i jak niszowe Clair Obscur: Expedition 33 zdobyło główną nagrodę w 2025 roku?

Co to w sumie jest GOTY/TGA?

Coroczna gala The Game Awards (TGA), wydarzenia na którym przydzielane są nagrody grom w różnych kategoriach, budzi ogromne emocje (zarówno na fizycznym wydarzeniu w Los Angeles jak i w przestrzeni cyfrowej). Głosowanie na nominowane tytuły odbywa się poprzez specjalną stronę, gdzie po zalogowaniu można oddać swój głos w wielu kategoriach (główna nominacja, „najlepsza historia”, „osobowość internetowa roku” itd.), jednak o wiele większą moc „głosu” ma oficjalne jury (ok. 90%) – tak oddane głosy są zliczane i tworzone są konkretne klasyfikacje i podia.

Główne logo wydarzenia, domena publiczna.
Główne logo wydarzenia, domena publiczna.

Klasyfikacja GOTY (Game of the Year), czyli “gry roku” jest ogromnym marzeniem i wyróżnieniem dla każdego studia deweloperskiego. Tak nagrodzona produkcja zyskuje natychmiastowy rozgłos, prestiż oraz o wiele większy potencjał wydawniczy (np. różnorodne formy “edycji kompletnych” zawierających wszystkie dodatki). Naturalnie takie wersje mogą być nieco droższe, bo to w końcu gra, która otrzymała najważniejsze wyróżnienie w branży. Jednak TGA to również świetne miejsce do zaprezentowania eventów/performance’ów (tak jak wykonanie Herald of Darkness w 2023 roku) czy nadchodzących premier, będąc darmowym banerem reklamowym dla dużych i mniejszych twórców. Zwycięzcami w poprzednich latach był m.in.: Max Payne (Remedy Entertainment, 2001), Batman: Arkham Asylum (Rocksteady Studios, 2009) czy Wiedźmin 3: Dziki Gon (CD Projekt Red, 2015).

Wygląd sceny na TGA, na której odbywają się prezentacje i wręczanie nagród. By Zion Grassl.
Wygląd sceny na TGA, na której odbywają się prezentacje i wręczanie nagród. By Zion Grassl.

O GOTY 2025 konkurowało wiele gier, jednak najważniejszymi z nich, które nie zdobyły głównej kategorii są: Death Stranding 2: On the Beach (Kojima Productions, 2025), Kingdom Come: Deliverance II (Warhorse Studios, 2025) czy Hollow Knight: Silksong (Team Cherry, 2025). Każda z tych gier ma wiele do zaoferowania i każdy ma w sercu swoją własną „grę roku”, jednak warto przyjrzeć się tegorocznemu fenomenowi, jakim została „Ekspedycja” i czemu jej zwycięstwo jest tak bardzo znaczące.

Kingdom Come: Deliverance II. Archiwum prywatne.
Kuttenberg, Czechy, Kingdom Come: Deliverance II. Archiwum prywatne.

O Sandfall

W tym roku zwyciężył pozornie niewielki tytuł – Clair Obscur: Expedition 33 od Sandfall Interactive. Sandfall Interactive założone zostało przez ludzi, którzy w ten czy inny sposób rozstali się ze studiem-wydawcą Ubisoft, odpowiedzialnym m.in. za serię Assassin’s Creed

Assassin's Creed Unity, 2014 rok. Archiwum prywatne.
Assassin’s Creed: Unity, 2014 rok. Archiwum prywatne.

Nowopowstałe kameralne studio stworzyło niespodziewany hit, który zaowocował nie tylko zachwytami na tegorocznym TGA, ale również postawił Sandfall Interactive na deweloperskim piedestale, czego konsekwencje mogą być zarówno pozytywne (zwiększenie zainteresowanie marką i nowymi projektami przez inwestorów), jak i negatywne (wysoka presja środowiska oraz duże, a może nawet nierealistyczne oczekiwania wobec kolejnych gier tego studia).

Logo Sandfall Interactive. Archiwum prywtane.
Logo Sandfall Interactive. Archiwum prywatne.

Czas na ekspedycję…

Na sukces Ekspedycji 33 złożyło się wiele czynników, które wybijają się na tle konkurencyjnych produkcji nastawionych na zysk kosztem swojej jakości i ceny. Clair Obscur chwyta za serce dramatyczną fabułą i fantastyczną, katastroficzną estetyką – co roku z odizolowanego miasta Lumière wyruszają ekspedycje, których celem jest pokonanie tajemniczej Malarki. Malarka w magiczny sposób co roku skraca wiek, w którym ludzie natychmiastowo umierają, czego dramatyczną demonstrację dostrzec można już w prologu.

Malarka w prologu. Archiwum Prywatne.
Malarka w prologu. Archiwum Prywatne.

Na szali stoi więc życie bohaterów ekspedycji, ale również przyszłych pokoleń ludzkości. Wyprawa tytułowej trzydziestej trzeciej ekspedycji obfituje w zwroty akcji, fenomenalnie zagrane aktorskie sekwencje przerywnikowe oraz wątki, które coraz bardziej rozbudowują historię zarówno protagonistów, jak i całego uniwersum.

Lumiere jest swego rodzaju wypaczoną wersją Paryża, zaklętego w magicznym uniwersum. Archiwum prywatne.
Lumière jest swego rodzaju wypaczoną wersją Paryża, zaklętego w magicznym uniwersum. Archiwum prywatne.

Każdy z bohaterów ma swoje motywacje, jednak nie można im wszystkim odmówić charyzmy – Gustave, Maelle czy Lune uzupełniają się świetnie, a ich chęć dopadnięcia Malarki i odkrycia tajemnic nieznanego kontynentu nadają całej ekspedycji motywacji oraz wielkiej wagi – niektórzy z członków ekspedycji chcą zaspokoić rządzę wiedzy, inni natomiast pragną odzyskać utraconych ukochanych. Czasem podczas rozmów można wybierać określone ścieżki dialogowe, aby poznać nieco historii postaci i otaczającego świata, co w połączeniu z kapitalnym dubbingiem i reżyserią filmowych scen przerywnikowych buduje dramaturgię i napięcie podczas poznawania historii.

Expedition 33 pełne jest rozmów i ekspozycji fabularnej, której towarzyszy niezwykle nastrojowa ścieżka dźwiękowa. Archiwum prywatne.
Expedition 33 pełne jest rozmów i ekspozycji fabularnej, której towarzyszy niezwykle nastrojowa ścieżka dźwiękowa. Archiwum prywatne.

Poza dramatycznymi momentami w Expedition: 33 trafiają się również bardziej komediowe chwile – chociażby odkrycie wioski gestrali, które w pocieszny sposób zachwycają się walką, przy równoczesnym byciu niezwykle prostymi i bezpośrednimi istotami.

Gestrale są jednymi z najzabawniejszych istot na całym Kontynencie. Archiwum prywatne.
Gestrale są jednymi z najzabawniejszych istot na całym Kontynencie. Archiwum prywatne.

Podobnym pociesznym motywem jest cała postać Esquie – niezwykle ekstrawertyczny mówiący zagadkami stwór stara się pomóc ekspedycji na swój sposób, a ekspedycja z Lumière (podobnie jak my) bardzo szybko się do niego przywiązuje.

Pierwsze spotkanie z Esquie. Archiwum prywatne.
Pierwsze spotkanie z Esquie. Archiwum prywatne.

Pod względem mechanicznym Sandfall również zaskoczył – zdecydował się bowiem na system turowego JRPG (Japanese Role-Playing Game) podczas sekwencji walki. Nie jest to jednak zwykła turówka, ponieważ wymaga aktywnego śledzenia sytuacji na ekranie i reagowania na ataki przeciwników np. poprzez wykonywanie uników oraz kontr w czasie krótkich okienek czasowych. Sporo tutaj przeliczników, statystyk i mnożników, tak więc osoby lubiące tego typu produkcje będą zachwycone.

W późniejszych sekcjach gry walki trwają niezwykle długo, a każdy błąd może oznaczać ponowną mozolną walkę z bossem. Archiwum prywatne.
W późniejszych sekcjach gry walki trwają niezwykle długo, a każdy błąd może oznaczać ponowną mozolną walkę z bossem. Archiwum prywatne.

Poza zwykłymi atakami możliwe są akcje specjalne zużywające specjalny wskaźnik. Takie ataki zadają znacznie więcej obrażeń, jednak należy przy nich przejść test quick-time-event poprzez „wyklikanie” klawiszy w odpowiednim momencie, aby zwiększyć np. obrażenia albo przywrócić więcej punktów zdrowia sojusznikowi. Wraz ze śmiercią wszystkich w drużynie można posłać w ostatni bój rezerwowych bohaterów.

Przykład quick-time-event podczas walki. Archiwum prywatne.
Przykład quick-time-event podczas walki. Archiwum prywatne.

Kontentu (poza główną fabułą) jest dużo – wyzwania przygotowane dla członków ekspedycji pozwalają poznać historię Malarki, ale również poprzednich nieudanych ekspedycji. Zbieractwo i eksploracja również nie pozostają bez wpływu na rozgrywkę, ponieważ uważne przeczesywanie lokacji oraz rozwiązywanie zadań pobocznych może zapewnić ulepszenia statystyk postaci bądź konkretnych umiejętności członków drużyny podczas walki.

Jednym z takich wyzwań są walki z mimami, niezwykle potężnymi przeciwnikami. Archiwum prywatne.
Jednym z takich wyzwań są walki z mimami, niezwykle potężnymi przeciwnikami. Archiwum prywatne.
Ekran ulepszania postaci. Archiwum prywatne.
Ekran ulepszania postaci. Archiwum prywatne.
Ekran drzewka umiejętności członków ekspedycji. Archiwum prywatne.
Ekran drzewka umiejętności członków ekspedycji. Archiwum prywatne.

Eksploracja głównego kontynentu przypomina nieco mapkę w Super Mario World (Nintendo, 1990) – świat jest jedynie małą makietą, po której swobodnie chodzą bohaterowie oraz na której znajdują się symbolicznie przeskalowane obiekty czy budowle. Z poziomu takiej mapy można organizować obóz (w którym bohaterowie mogą się integrować i ulepszać ekwipunek) oraz przechodzić do określonych lokacji/biomów, w których skala otoczenia wraca do standardowych rozmiarów.

Mapa Kontynentu, po której poruszają się ekspedycje. Archiwum prywatne.
Mapa Kontynentu, po której poruszają się ekspedycje. Archiwum prywatne.
W każdej lokacji znajduje się system obozowisk, przy których można odpocząć - są to pozostałości po poprzednich ekspedycjach. Archiwum prywatne.
W każdej lokacji znajduje się system obozowisk, przy których można odpocząć – są to pozostałości po poprzednich ekspedycjach. Archiwum prywatne.

Nie można zapominać o fenomenalnej ścieżce dźwiękowej skomponowanej przez Loriena Testarda. Clair Obscur zachwyca muzyką i efektami dźwiękowymi czy to podczas starć z bossami i zwykłymi przeciwnikami, czy to podczas zwiedzania malowniczych przestrzeni. Dodatkowo utwory takie jak Une vie à peindre wprowadzają wręcz musicalowy styl prowadzenia narracji poprzez piosenkę.

Podsumowanie

Studio Sandfall Interactive dokonało czegoś niesamowitego, a może nawet przełomowego – stworzyło naprawdę na wielu płaszczyznach jakościową grę, zapewniając przy tym niezbyt wygórowany pułap cenowy (premierowo na konsole było to 219 zł, na PC 179 zł), który jest atrakcyjny dla konsumentów. Równocześnie swoim debiutem studio zgarnęło aż 9 nagród na tegorocznym TGA, co jest absolutnym rekordem i manifestem, jak jakościowe gry wcale nie muszą być związane z korporacyjnymi molochami.

Bibliografia

Dodaj komentarz